Jedną z najważniejszych czynności w „Grze o tron” jest picie alkoholu. Stąd nic dziwnego, że ostatnimi czasy raczeni jesteśmy trunkami inspirowanymi serialem. Jest już wino, piwo King of the North, a także limitowana seria whisky „White Walker”, którą wprowadził Johnnie Walker.

Jakby komuś było mało, to teraz może zakupić sobie osiem nowych butelek szkockiej whisky single malt. Whisky pochodzi z największych szkockich destylarni. Przykładowo herb Targaryenów znajduje się na etykiecie butelki z destylarni Cardhu, która działa w branży od 1824 roku. Whisky z herbem Lannisterów pochodzi z Lagavulin, która regularnie produkuje jedne z najwyżej ocenianych trunków swego rodzaju na świecie. Z kolei Talisker produkuje Greyjoyów.

Oto pełna lista:

House Tully – Singleton of Glendullan Select (29,99 $)
House Stark – Dalwhinnie Winter’s Frost (39,99 $)
House Targaryen – Cardhu Gold Reserve (39,99 $)
House Lannister – Lagawulin (64,99 $)
​​The Night’s Watch – Oban Bay Reserve (62,99 $)
House Greyjoy – Talisker Select Reserve (44,99 $)
House Baratheon – Royal Lochnagar (64,99 $)
House Tyrell – Clynelish Reserve (59,99 $)

Fot. Diageo

Kolekcja (tu można nabyć) powstawała przy współpracy z brytyjskim producentem napojów alkoholowych Diageo. Firma przyłożyła się do tego, aby każda butelka była dobrana nie na podstawie samego smaku, co historii destylarni i położenia geograficznego.

„Szkocja, podobnie jak Siedem Królestw, ma zróżnicowany krajobraz”, powiedział Dan Sanborn, wiceprezes Diageo ds. kultury. „Każda destylarnia ma swój niepowtarzalny charakter i produkuje charakterystyczną whisky reprezentującą miejscowe warunki gruntowe” – dodał.

8. sezon „Gry o tron”

Przed nami pewnie długa zima, stąd warto zaopatrzyć się w odpowiedni arsenał w oczekiwaniu na ostatni sezon znakomitego serialu HBO. Przypomnijmy, że jego premiera odbędzie się w kwietniu 2019 roku. Sezon będzie liczył 6 odcinków, które będą dłuższe niż dotychczas. Producenci zapowiadają, że będzie to zdecydowanie największa i najbardziej spektakularna odsłona serialu od czasu jego debiutu. Ostatnio pisaliśmy m.in., że George R.R. Martin ma pewne kłopoty z powodu produkcji HBO.