Naukowcy z Uniwersytetu w Pittsburghu przeprowadzili badanie mające na celu sprawdzić czy klimat ma wpływ na wzorce spożywania alkoholu. By do tego dojść przeanalizowali dane gromadzone od lat przez Światową Organizację zdrowia i zestawili je z danymi pozyskanymi ze Światowej Organizacji Meteorologicznej.

Po zapoznaniu się z tak obszerną ilością informacji okazało się, że istnieje związek między klimatem a spożyciem alkoholu.

Badanie, które zostało opublikowane w czasopiśmie „Journal of Hepatology‟ przez Meritxell Venture-Cots i Ramona Batallera, dotyczyło średniej temperatury, rocznego czasu nasłonecznienia oraz ilości średniego rocznego spożycia alkoholu na mieszkańca w 193 krajach.

Im zimniej tym więcej pijemy alkoholu

Okazało się, że wraz ze spadkiem temperatury i liczby godzin słonecznych wzrasta spożycie alkoholu. W opinii naukowców potrzeba picia większej ilości alkoholu może brać się stąd, że rozszerza on naczynia krwionośne i zwiększa przepływ krwi do skóry. Skutkuje to tym, że robi się nam cieplej. Oczywiście jest to niebezpieczne i mocno zwodnicze uczucie, jednak doraźnym skutkiem jest chwilowe poczucie ciepła.
Badanie zostało częściowo sfinansowane przez National Institute on Alcohol Abuse and Alcoholism i mają na celu poszerzenie wiedzy na temat alkoholizmu i powodów spożywania alkoholu.