Do świąt zostało bardzo niewiele czasu. To ostatni moment, by zamówić prezent dla bliskiej osoby i jeszcze przed Gwiazdką wypatrywać kuriera. Kiedyś kupowałem książki, teraz coraz częściej sięgam po planszówki. Czemu? Bo niemal wszyscy je lubią. Bo integrują, bawią, bywają pretekstem do kolejnego spotkania. Albo do spędzenia paru chwil z dzieckiem, bo przecież samo grać nie będzie. Każda taka chwila jest cenna. I jak najwięcej wam ich życzę!

Poniżej przedstawiam pięć gier, które moim zdaniem idealnie sprawdzą się jako prezent. Specjalnie zrezygnowałem z tak popularnych tytułów jak „Scrabble”, „Twister” czy „Chińczyk”. W końcu chodzi o to, by wychwycić perełki. Produkcje, które bawią, a nie są powszechnie znane. Tak by Mikołaj miał (względną) pewność, że obdarowany nie krzyknie „mam to!”.

Cienie: Amsterdam

Doskonały prezent dla miłośników kryminałów. Przede wszystkim z uwagi na fabułę – oto w Amsterdamie pojawia się przestępca, z którym policja nie potrafi dać sobie rady. Do rywalizacji stają dwie grupy detektywów. Podczas zabawy przemierzają miasto, próbując odnaleźć wskazówki niezbędne do ustalenia tożsamości bandyty. Gdzie tu haczyk? Ano w każdej z grup prócz śledczych jest też informator, który przekazuje swoim partnerom podpowiedzi. Robi to za pomocą specjalnych kart, które mają wywołać określone skojarzenia. Idealnie gra się w cztery osoby, ale jeśli komuś zabraknie partnerów do gry, zawsze może sięgnąć po komórkę i skorzystać z dedykowanej grze aplikacji.

Gra planszowa Cienie Amsterdam

Gra planszowa „Cienie. Amsterdam” dostępna jest już od 69 zł. (Fot. Materiały prasowe)

Eksplodujące kotki

Klasyk nie tylko dla miłośników sierściuchów. W pudełku znajduje się talia z kilkudziesięcioma futrzakami. Większość z nich jest niegroźna i umożliwia podebranie kart rywalowi, podejrzenie tych ze stosu albo na przykład unieważnienie karty zagranej przez przeciwnika. Problemem są tytułowe eksplodujące kotki. Przeklęte bestie! Po wyciągnięciu z talii eksplodują, zabijając gracza na miejscu (chyba że ten posiada kartę obronną). Pomimo prostych zasad rozgrywki zabawa niesamowicie wciąga. Chociażby dlatego, że umożliwia dokopanie rywalom. Ależ to frajdę sprawia!

Gra planszowa Eksplodujące kotki

Gra planszowa „Eksplodujące kotki” dostępna jest już od 55 zł. (Fot. Materiały prasowe)

Gejsze

Ta przeznaczona dla dwóch osób gra karciana nie tylko jest relatywnie tania, ale i nieskomplikowana. Opanowanie zasad trwa parę chwil, a jednak pozwala to na rozegranie złożonej partii. Takie na kwadrans, nie dłużej. Na dodatek gra miło zaskakuje jakością wykonania. Karty są naprawdę ładne i trwałe, co jest ważne, bo po „Gejsze” często się sięga! Dlaczego? Bo to jedna z tych produkcji, w których przegrana stanowi zachętę do dalszej zabawy, a nie klęskę, którą trzeba odcierpieć. Zabawa polega zaś na rywalizacji o względy siedmiu tytułowych gejsz. Kto by nie chciał walczyć o względy pięknych kobiet?

Gra planszowa Gejsze

Gra planszowa „Gejsze” dostępna jest już od 33 zł. (Fot. Materiały prasowe)

Orbis

Z biurem podróży ta gra nie ma zbyt wiele wspólnego. Prędzej ze stworzeniem świata. Gracze wcielają się w tak zwanych kreatorów (żeby nie powiedzieć bogów) i budują własne światy z kafelków. Płaci za nie wyznawcami, które jednocześnie pozyskuje. „Orbis” ma tę zaletę, że nie jest grą skomplikowaną. Wszystkich zasad można się nauczyć w ciągu kilkunastu minut. Zabawa wymaga skupienia i umiejętności przewidywania rozwoju sytuacji. Jej zaletą jest to, że każda rozrywka jest nieco inna. Tym samym nie ma jednej drogi do sukcesu – upokorzony w poprzedniej partii przeciwnik może się więc zaskakująco skutecznie odegrać.

Gra planszowa Orbis

Gra planszowa „Orbis” dostępna jest już od 92 zł. (Fot. Materiały prasowe)

Park niedźwiedzi

Z tą pozycją poradzi sobie już siedmiolatek. Podczas zabawy wybuduje własny park niedźwiedzi. Postawi wybiegi dla zwierząt, pawilony z różnorodnymi atrakcjami, zaprojektuje tereny zielone. Wszystko po to, by zgromadzić jak najwięcej punktów i w ten sposób wyprzedzić konkurencję. Gra jest typowym reprezentantem „gier kafelkowych”. Solidnie wykonanym, o starannie przemyślanych zasadach. Dlatego właśnie również dorośli będą się nim świetnie bawić. Ta pozycja – nawiązująca do popularnego „Patchwork” – wymaga bowiem ruszenia głową.

Gra planszowa Park Niedźwiedzi

Gra planszowa „Park niedźwiedzi” dostępna jest już od 75 zł. (Fot. Materiały prasowe)

 

Autor jest felietonistą Sztos.pl, przetłumaczył ponad sto książek i pracował w wielu redakcjach. Prywatnie zdecydowanie bardziej wierny – ceni kino, książki, koty oraz (wyjątkowo nie na K) – gry video.