„The Trench” będzie opowiadał o tzw. Otchłańcach – złowieszczych podmorskich potworach, które zaatakowały Arthura i Merę w trakcie ich wyprawy związanej z Trójzębem. W spin-offie nie uświadczymy żadnego bohatera z „Aquamana”, bowiem został pomyślany jako oddzielna historia. Ten ruch jest akurat sensowny.

Projekt ma już scenarzystów – są nimi Noah Gardner i Aidan Fitzgerald. Producentami będą James Wan i Peter Safran. Jak się można domyślać, budżet projektu będzie o wiele skromniejszy od tego, który miał „Aquaman”.

Osoba Jamesa Wana nie jest tu przypadkowa – reżyser tamtego filmu wyrobił sobie markę właśnie na horrorach, gdzie budżety nie przekraczały paru milionów dolarów. „Piła” z 2004 roku zarobiła 103 mln dolarów przy budżecie 1,2 mln, zaś „Naznaczony 2” przy 5 mln zgarnął prawie 162 mln dolarów. Zatem można podejrzewać, że „The Trench” zamknie się w okolicach 20-40 mln dolarów, tak jak było w przypadku dwóch pierwszych części „Obecności”.

Warto wspomnieć, że Otchłańcy pojawili się po raz pierwszy w DC Comics dopiero 2011 roku. Stwory wchodziły w skład królestwa Atlantydy, jednak gdy ta zatonęła, zostali odcięci od miasta i ludzi, co spowodowało, że ewoluowali w mięsożerne stwory.

Trzeba przyznać, że Warner Bros. podjął rozsądną decyzję ze spin-offem. Z racji, że „Aquaman” zarobił na całym świecie ponad 1,1 mld dolarów, to warto skorzystać z jego sukcesu i dać widzom coś, co nawiązuje do uniwersum filmu, ale nie jest bezpośrednią kontynuacją. A co do samego „Aquamana”, to oczywiście czeka nas sequel. Warner Bros. próbuje skusić Wana, by ponownie stanął za kamerą.