Film „Co robimy w ukryciu” opowiadał o Viago, Deaconie, Vladislavie, czyli trzech parusetletnich wampirach, którzy usiłują normalnie egzystować we współczesnym świecie. Choć ten komediohorror autorstwa Taikiego Waititiego i Jermaine’a Clementa nie zarobił kokosów, to zebrał bardzo dobre recenzje i przede wszystkim otworzył drogę do kariery tego pierwszego w Hollywood. W 2017 roku Waititi nakręcił film „Thor: Ragnarok”, który wielu zgodnie uznało za ciekawy kierunek, jeśli chodzi o uniwersum Marvela.

Teraz dostaniemy serialową wersję przygód o wampirach. Akcja serialu o tym samym tytule co film rozgrywa się w Nowym Jorku, gdzie ekipa filmowców śledzi trójkę wampirów-współlokatorów z Wellington. Produkcja powstaje dla stacji FX. Waititi jest współtwórcą. „Co robimy w ukryciu” składa się z 10 odcinków.

W obsadzie są m.in.  Matt Berry, Kayvan Novak, Natasia Demetriou, Harvey Guillén i Mark Proksch. Warto wspomnieć, że serial jest już trzecim spin-offem filmu sprzed pięciu lat. W zeszłym roku pojawił się miniserial „Wellington Paranormal”, który skupiał się na dwóch policjantach z filmu. Waititi oraz Clement pracują także nad kinową kontynuacją „We’re Wolves”, która skupi się na wilkołakach.

Premiera serialu odbędzie się 27 marca. Coś czujemy, że może być zabawnie.