Fabuła „Kapitan Marvel” osadzona jest w 1995 roku i ukazuje losy kobiety o imieniu Carol Danvers. Zostaje jedną z najpotężniejszych superbohaterek, podczas gdy Ziemia jest ogarnięta wielką wojną między dwiema kosmicznymi rasami. To właśnie na nią spadnie zadanie rozwiązania tego konfliktu.

W roli głównej gra Brie Larson, czyli zwyciężczyni Oscara za rolę pierwszoplanową w filmie „Pokój” z 2015 roku. Oprócz niej w nadchodzącej produkcji Marvela zobaczymy także takie nazwiska jak Samuela L. Jacksona, Bena Mendelsohna i Jude’a Lawa. Reżyserami filmu są Anna Boden i Ryan Fleck.

Pierwsze, co może rzucić się w oczy przy oglądaniu drugiego zwiastuna „Kapitan Marvel”, to fakt, że jest więcej akcji. Choć trudno mówić o jakiejś przesadnej widowiskowości (jak jest np. w przypadku zwiastunów „Aquamana”), to producenci delikatnie zasugerowali, że raczej nie będziemy narzekać na ten element podczas seansu. Jak się można było domyślać wcześniej, ale nowa zajawka to tylko uwypukla – będziemy mieli do czynienia z raczej klasycznym origin story. Tego typu historie wypadają różnie, ale w końcu dla odmiany będzie tyczyła się superbohaterki.

Na razie nie wiadomo, czy film powtórzy sukces „Wonder Woman”, która uratowała na jakiś czas kinowe uniwersum DC. Akurat Marvel takich problemów nie ma, ale studio na pewno chce utrzymać równy poziom swoich poprzednich dzieł. Wciąż jednak uważamy, że ciekawszym krokiem byłoby danie solowego filmu Czarnej Wdowie granej przez Scarlett Johansson.

„Kapitan Marvel” trafi do kin 8 marca 2019 roku. Jest to przedostatnia produkcja z trzeciej fazy Marvel Cinematic Universe, którą zwieńczy wciąż niezatytułowany film z Avengersami.