Wygląda na to, że za oceanem właśnie rozpoczyna się akcja pokroju #MuremZaBonusem. Tyle, że nie chodzi tu o narkotyki a rzekomy nielegalny pobyt rapera na terenie Stanów Zjednoczonych. Otóż 21 Savage w USA mieszka od 1999 roku, czyli 7 roku życia. Wtedy miał przylecieć tam z Wielkiej Brytanii na podstawie wydanej mu wizy. Następnie w 2005 roku znów poleciał na miesiąc do Wielkiej Brytanii, po czym powrócił do Stanów na podstawie wydanej mu wizy. Straciła ona ważność w 2006 roku. Niestety nikt wtedy nie zatroszczył się o wyrobienie mu nowego dokumentu.


Dopiero w 2013 roku 21 Savage zwrócił się do urzędu o wydanie nowej wizy. Prośbę ponowił w 2017. Jednak zamiast otrzymać dokument trafił do więzienia, w którym przebywa od 3 lutego 2019 roku.
W trakcie sprawy Urząd Imigracyjny stwierdził także, że raper był w 2014 roku oskarżony o przestępstwa narkotykowe.
21 Savage ma trójkę też dzieci urodzonych na terenie USA.

Raperzy z pomocą dla 21 Savage’a

W sprawę zaangażowało się wielu raperów, m.in. J.Cole, Post Malone, Cardi B, A$AP Rocky czy właśnie Jay-Z. Ten ostatni wynajął nawet adwokata, który jest specjalistą w kwestiach imigracyjnych. Ma on pomóc aresztowanemu raperowi wydostać się z więzienia.
Na Facebooku Jaya pojawił się z kolei wpis, w którym aresztowanie 21 Savage’a nazywa on „parodią” gdyż „jego petycja jest rozpatrywana od lat”.