Jak informuje portal „The Hollywood Reporter”, projekt nosi roboczy tytuł „Greenrier” i pomyślany jest jako 2-godzinny film. Oprócz scenariusza, Vince Gilligan zajmie się także reżyserią produkcji, która powstanie w ramach jego trzyletniej umowy z Sony TV. Jeszcze do czwartku nie wiedzieliśmy czego dotyczyć będzie fabuła i czy projekt będzie na zasadach prequela czy sequela. Teraz już wiemy, że będzie to kontynuacja losów postaci granej przez Aarona Paula. Producentami są Mark Johnson i Melissa Bernstein, czyli osoby pracującego swego czasu przy „Breaking Bad”. Zdjęcia mają być kręcone jeszcze w tym miesiącu w Albuquerque, czyli miejscu akcji serialu i spin-offa „Zadzwoń do Saula”.

Przypomnijmy, że „Breaking Bad” był emitowany w latach 2008-2013 i doczekał się pięciu sezonów. Opowiadał o Walterze White (Bryan Cranston), 50-letnim nauczycieli chemii w szkole średniej w Albuquerque, u którego zdiagnozowano raka płuc. Chcąc zapewnić rodzinie bezpieczeństwo finansowe przed zanim umrze, wykorzystał swoją wiedzę i umiejętności do produkcji krystalicznej metaamfetaminy wraz ze swoim byłym uczniem, Jesse’em Pinkmanem (Aaron Paul).

O ile pierwszy sezon wydawał się trochę niedopracowany, to każdy następny oferował wręcz zabójczo skuteczną i wykańczającą emocjonalnie dawkę suspensu. A finalny sezon jest słusznie uznawany za jedno z największych osiągnięć w historii telewizji. „Breaking Bad” zdobyło aż 16 nagród Emmy, z czego cztery powędrowały do rąk znakomitego Bryana Cranstona.

Serial doczekał się też bardzo udanego prequela w postaci „Zadzwoń do Saula”, gdzie poznajemy losy pechowego prawnika Jimmy’ego McGilla, który później stał się Saulem Goodmanem. W tej roli świetny Bob Odenkirk. Patrząc na jakość obu produkcji, jesteśmy pewni, że Gilligan zaliczy trzeci strzał w dziesiątkę.