W sklepie Prosto ruszyła przedsprzedaż limitowanej edycji w cenie 55 zł. Póki co nie znamy szczegółów związanych z solówką Wojtka Sokoła. Nie wiadomo ile będzie na niej kawałków oraz co składa się na wersję preorderową. Wszystko jest utrzymywane w tajemnicy, włącznie z okładką i tytułem płyty. Ale machina promocyjna ruszyła na dobre – w Warszawie zaczęły pojawiać się plakaty „Sokół – Pierwszy solowy album”.

W wywiadzie udzielonym dla newonce.radio, Sokół rzucił pewne światło, czego możemy spodziewać się po jego debiutanckiej płycie. – Na mojej płycie nie będzie tylko producentów stricte hip-hopowych. Zresztą wydaje mi się, że dzisiaj dzielenie muzyki na gatunki ma mały sens – powiedział.

Jak słusznie napisał portal newonce, debiut Sokoła to taki polski odpowiednik „Duke Nukema 3D”, „Chinese Democracy” Guns N’ Roses i trzeciej płyty My Bloody Valentine. Są to dzieła, na które fani czekali po kilkanaście lat – z każdym kolejnym rokiem wielu z nich myślało, że nigdy nie ujrzą światła dziennego. Z ręką na sercu można powiedzieć, że ogromne oczekiwania spełniło tylko My Bloody Valentine z wydanym w 2013 roku „m b v”. Obyśmy to samo mogli powiedzieć o Sokole.

Bogata kariera

Urodzony w 1977 roku Wojciech Sosnowski swoją przygodę z hip-hopem zaczął w 1996 roku. Jego działalność związana była przede wszystkim z podziemiem. Gdzieś w tym czasie założył z Ponem grupę TPWC. Później powołali do życia projekt ZIP skład. Pod koniec lat 90. kapela podzieliła się na trzy mniejsze. Wśród nich było doskonale wszystkim znane WWO. Formacja wydała cztery albumy z premierowym materiałem. Ostatnie albumy (dwa tego samego dnia) wyszły w 2005 roku i gdzieś od tamtego czasu czekamy na solowe dzieło Sokoła. Wychodzi na to, że się go doczekamy.