„Nawiedzony dom na wzgórzu” to zeszłoroczny hit Netflixa. Wyreżyserowany w całości przez Mike’a Flanagana i oparty luźno na słynnym dreszczowcu Shirley Jackson, opowiadał o rodzinie zmagającej się z upiornymi wspomnieniami o swoim starym domu i wydarzeniach, które zmusiły ją do jego opuszczenia.

Teraz okazuje się, że Netflix nie zamierzał zakończyć sprawy na jednym sezonie i ogłosił, że będzie kontynuacja. Okazuje się, że na wzór chociażby „Detektywa” czy „American Horror Story”, całość będzie utrzymana w formie antologii – tym samym nowa seria opowie inną, zupełnie niezależną historię.

Na twitterowym profilu Netflixa pojawił się pierwszy teaser nowego sezonu. Mimo iż nie pokazano w nim tytułu, to chwilę później potwierdzono, że 2. sezon będzie nosić nazwę „The Haunting of Bly Manor”.

Tym razem historia będzie oparta na cenionej powieści Henry’ego Jamesa pt.: „The Turn of the Screw (w Polsce mamy dwa wydania z różnymi tytułami – jeden to „W kleszczach lęku”, drugi to „Dokręcanie śruby”). Książka opowiada o dwóch sierotach, którymi opiekuje się młoda guwernantka – jest ona narratorem całej historii. Szybko zauważa podczas swojego pobytu w posiadłości Bly Manor, że dzieją się tam niewytłumaczalne zjawiska.

Powieść była już adaptowana wcześniej – w 1961 roku pojawiła się wersja w reżyserii Jacka Claytona, uznawana za jeden z najlepszych filmów grozy o duchach. Jednak biorąc pod uwagę, że już przy „Nawiedzonym domu na wzgórzu” Flanagan mocno zmieniał treść oryginału, to można zakładać, że i dziełem Jamesa stanie się podobnie.

Na razie nie znamy dokładnej premiery „The Haunting of Bly Manor” – wiemy jedynie, że pojawi się na Netfliksie w 2020 roku.