„Nie otwieraj oczu” to postapokaliptyczna produkcja, która ukazuje świat zdziesiątkowany przez tajemniczą siłę. Malorie (Sandra Bullock) wraz z dwójką dzieci musi uciekać do jedynego miejsca mogącego zapewnić im schronienie. Jednak aby mieć szansę na przeżycie, bohaterzy muszą odbyć podróż z zasłoniętymi oczami.

Ten motyw okazał się niezwykle inspirujący dla wielu osób. W sieci wyskoczyła masa nagrań z tzw. Bird Box Challenge (nazwa pochodzi od anglojęzycznego tytułu filmu). Wyzwanie w błyskawicznym tempie stało się hitem w internecie.

Na wzór bohaterów z filmu, internauci poruszają się z zasłoniętymi oczami. Takie zachowanie jest oczywiście nie tylko niemądre, ale przede wszystkim bardzo niebezpieczne. O ile nagrania z dziećmi szukającymi pod okiem rodziców przedmiotów w domu (powiedzmy) da się jeszcze zaakceptować, to już te, gdzie ludzie wsiadają do samochodów z opaską na oczach są totalnie idiotyczne.

Netflix bardzo szybko zareagował na ten trend. Na Twitterze umieścił apel, w którym skądinąd docenił zainteresowanie swoim filmem, ale prosi, aby nikt nie zrobił sobie krzywdy podczas tego wyzwania. Platforma podkreśliła, że rok 2019 roku dopiero się zaczyna i nieszczególnie dobrym pomysłem byłoby wylądowanie w szpitalu z powodu memów.

Swoją drogą, fenomen „Nie otwieraj oczu” może zadziwiać. To nie jest dobry film. Już lepiej sprawdzić „Ciche miejsce”. Za jego sprawą ludzie przynajmniej siedzieli cicho w kinie.