Akcja historii o Kapitan Marvel rozgrywa się w latach 90 a głównej bohaterce partneruje tu niemal przez cały czas Nick Fury, postać grana przez Samuela L. Jacksona.

Twórcy filmu doszli więc do wniosku, że pokazywanie na ekranie 70 letniego Samuela jako człowieka blisko 30 lat młodszego byłoby nie na miejscu. W związku z tym stanęli przed problemem: zaprosić do współpracy przy postaci Nicka Fury’ego innego aktora lub doprowadzić do lekkiego, cyfrowego „liftingu” Samuela L. Jacksona.

Wybrali to drugie rozwiązanie. Dlatego Jackson wygląda w tym filmie o wiele młodziej niż w rzeczywistości. Nie zmienia to jednak faktu, że to właśnie 70 letni aktor wcielił się w rolę młodego członka elitarnej jednostki wojskowej Nicka Fury’ego.

Co więcej, Jonathan Schwartz, producent wykonawczy filmu, przyznał w wywiadzie dla magazynu Comic Book, że to nie jedyne odmłodzenie jakiego dokonali w świecie Marvela. Technologiczne odejmowanie lat spotkało już m.in. Roberta Downey Jr. czy Curta Russela oraz Clarka Grega.
W sieci pojawiły się już zwiastuny filmu „Kapitan Marvel”, w których możemy podejrzeć efekty pracy grafików komputerowych.
Sam film o przygodach „kapitan Marvel” do polskich kin wejdzie w dzień kobiet – 8 marca.