Bezkres śniegu i lodu, mróz oraz 14 tys. kilometrów dzielących stację antarktyczną od Polski. W takich warunkach możesz spędzić najbliższe pół roku lub rok, bo tyle trwają wyprawy, na które poszukiwani są śmiałkowie do wsparcia zespołów badawczych. Obie ekspedycje zatrzymają się na polskiej stacji antarktycznej im. H. Arctowskiego.

Praca na stacji antarktycznej

Jeśli chodzi o wyprawę całoroczną, poszukiwani są: elektronicy, informatycy, elektrycy, energetycy, mechanicy samochodowi, obserwatorzy do monitoringu ptaków i ssaków, obserwatorów hydrogeochemicznych czy osób do monitoringu morskiego i glacjologicznego. Na miejscu potrzebni będą także ratownicy medyczni.
Z kolei na wyprawę, która potrwa pół roku poszukiwani są kucharze, administratorzy stacji badawczej, szyprowie a także obserwatorzy do monitoringu ptaków i ssaków płetwonogich oraz monitoringu hydrologicznego.

Pół roku na Antarktydzie?

Dodatkowym atutem kandydata na któreś ze wskazanych stanowisk będzie m.in. patent motorowodny oraz doświadczenie w prowadzeniu łodzi na morzu, kursy wspinaczkowe, medyczne czy typowo techniczne umiejętności jak obsługa tokarki i frezarki lub uprawnienia spawalnicze.
Jeśli znajdą się śmiałkowie, którzy zechcą na sześć miesięcy lub rok zmienić miejsce zamieszkania na nieprzyjazne człowiekowi środowisko Antarktydy – termin zgłaszania aplikacji upływa 13 stycznia 2019 roku. Rozmowy rekrutacyjne, które odbędą się z wybranymi kandydatami zaplanowano na okres od 1 marca do 30 kwietnia. Z kolei czas zatrudnienia wybranych osób to wrzesień 2019 – maj 2020 lub, w przypadku ekspedycji rocznej, wrzesień 2020.
Więcej szczegółów i informacji na temat ekspedycji jak i poszukiwanych na nią pracowników znajduje się na stronie Instytutu Biochemii i Biofizyki Polskiej Akademii Nauk.