W ankiecie przeprowadzonej przez OnePoll na zlecenie Article, amerykańskiej firmy z branży meblarskiej, zapytano 2000 par o to, jak często kłócą się o umeblowanie wspólnego mieszkania i jak generalnie postrzegają cały ten proces. Okazało się, że ludzie spędzają w ciągu roku ok. 216 godzin szukając idealnych mebli. Przy tej okazji wybuchły średnio 72 konflikty.

O co najbardziej kłócili się ludzie? Rzecz jasna nie jest żadnych zaskoczeniem, że największą kością niezgody są pieniądze. Na dziesięć par średnio trzy nie zgadzały się w kwestii tego, ile mają wydać na nowe wyposażenie.

Co piąty respondent powiedział, że walczy o to, które gadżety domowe kupić. Ta sama liczba również kłóci się o style mebli, a kolejne 20 proc. zazwyczaj walczy o ogólną kolorystykę. Omawiając opcje wystroju wnętrz, 58 proc. ankietowanych stwierdziło, że woli nie wyrażać swojej opinii, aby nie doprowadzić do nieporozumień.

Zakupy mebli wydają się sprawiać masę kłopotów. Jedna czwarta respondentów stwierdziła, że ​​denerwują się, gdy muszą to robić ze swoją połówką. Piętnaście proc. ludzi aktywnie unika robienia takich zakupów razem.

Okazało się jednak, że sklep meblowy nie jest miejscem, gdzie dochodzi od największej ilości kłótni. Tam takich sytuacji występuje 8. Aż 15 konfliktów ma za to miejsce w domu, 10 w obecności rodziny lub znajomych, a 4 w drodze do lub ze sklepu.

Badacze odkryli też, że wśród przedmiotów, które zapewniają najwięcej szczęścia i komfortu Amerykanom, znajdują się łóżko z wygodnym materacem, przytulna sofa, kuchenny stół i naczynia.