Pierwszy model Atlis Motor Vehicles pokazuje, że firma, która powstała w 2016 roku, ma spore szanse na zaistnienie na rynku aut EV. Ich pierwszy autorski pojazd Atlis XT ma wiele do zaoferowania, poczynając od tego, że jest w stanie przewieźć ponad dwie tony ładunku oraz pociągnąć 15-tonową przyczepę. Atlis XT powstał na modułowej platformie wzorowanej na deskorolce.

Z racji, że mowa o samochodzie elektrycznym, to bardzo istotną kwestią jest jego zasięg. Atlis XT ma mieć trzy wersje baterii – 482 km, 645 km oraz 805 km. Co więcej, auto będzie można podładować w 15 minut po podłączeniu do dedykowanej sieci ładowania – Atlis Motor Vehicles Advanced Charging.

Maksymalna prędkość pickupa sięga niemal 200 km/h. Pięć sekund zajmuje mu rozpędzenie się do 100 km/h. To właściwie ten sam czas, który uzyskuje nowe Porsche 718 T. XT ma być w stanie utrzymać prędkość 100 km/h na 6 proc. wzniesieniu, ciągnąc przyczepę o masie ponad 15 ton. Co więcej, z taką przyczepą ma osiągać 100 km/h w mniej niż 18 sekund.

Atlis XT ma korzystać z kamer zamiast lusterek i oferować system autonomicznej jazdy poziomu 5. Samochód będzie miał napęd na cztery koła. XT ma trafić na rynek w 2020 roku. Będzie go można kupić za 45 tys. dolarów (w najprostszej konfiguracji) lub wynająć za 700 dolarów miesięcznie. W abonament wliczone jest serwisowanie, ubezpieczenie i darmowe ładowanie. Pod tym adresem można rezerwować auto.

Wiele wskazuje na to, że Rivian R1T będzie miał kolejnego rywala. Choć R1T szybciej rozpędza się do „setki” (w najmocniejszej wersji ok. 3 sekundy), to na jednym ładowaniu przejeżdża już mniej km niż Atlis XT, bo 640. Także w kwestii ładunku Rivian wypada gorzej – przewozi do 800 kg.