Superjacht SolarImpact jest prawdopodobnie jedną z najbardziej zaawansowanych technologicznie łodzi na świecie. Prace nad jachtem trwały pięć lat i właśnie się zakończyły.

W finalnej wersji jacht wyposażony będzie w panele słoneczne na dachu i bokach, 1300 konny silnik umożliwiający rozwinięcie prędkości ponad 40 km/h i mnóstwo gadżetów.

Wszystko zasilane z paneli słonecznych. Oznacza to, że jacht nie potrzebuje żadnego dodatkowego paliwa, a więc nie musi też zawijać do portu, by zatankować. To nie tylko funkcjonalne rozwiązanie, ale też w pełni ekologiczne. Statek nie produkuje szkodliwych dla środowiska spalin.

Jacht jak dom

Całkowita powierzchnia SolarImpact wynosi 223 metry kwadratowe, z czego blisko 100 metrów kwadratowych to ogromny salon z panoramicznymi oknami 360 stopni. Wyobrażamy sobie, że taki widok zrobi wrażenie na nawet najbardziej wymagających pasażerach. A co nawet ważniejsze, pasażerkach.


Dodatkowo łódź wyposażona jest w dwie dwuosobowe sypialnie i główne pomieszczenie, które pomieści aż dziesięć osób. Całość wyposażona została w najnowocześniejszą technologię, dzięki której do sterowania jachtem potrzebna jest tylko jedna osoba – resztę pracy wykonają komputery.
Łódź jest też oparta na dwóch aluminiowych korpusach wypornościowych umieszczonych wzdłuż burt, co ma skutkować zdecydowanie większą stabilnością. Według producenta takie rozwiązanie zmniejsza kołysanie i przechyły o 90%.

Nie znamy jeszcze ceny tego cuda, ale z pewnością do najtańszych nie należy.