Milion myśli kołaczących się w głowie, naprzemienne przykrywanie się i odkrywanie oraz ciągłe zmiany pozycji w łóżku. To utrudnia sen i uniemożliwia wyspanie się. Tymczasem według portalu The Ladders, bardzo często problemy przy zaśnięciu związane są ze złą temperaturą w pomieszczeniu.

Otóż gdy zapadamy w sen, temperatura naszego ciała spada. Zatem w zbyt nagrzanym pomieszczeniu będzie to wymagało od organizmu większego wysiłku i może doprowadzić do problemów ze snem.

W trakcie snu, temperatura ciała jest najpierw niższa niż standardowe 36,6, jednak im bliżej świtu tym bardziej wzrasta by doprowadzić w końcu do wybudzenia. Aby cały ten proces mógł przebiegać bez zakłóceń i nasz sen był najefektywniejszy, należy utrzymywać odpowiednią temperaturę w sypialni. A, według specjalistów z portalu The Ladders, wynosi ona od 16 do nieco ponad 19 stopni Celsjusza.
Taka temperatura pozwala naszemu organizmowi na odpowiednie schłodzenie podczas zasypiania. Oczywiście każdy z nas potrzebuje nieco innej temperatury, warto więc poeksperymentować w tej kwestii.