Swoją nietypową teorię przedstawili naukowcy z Instytutu Irvine Institute for Paramedics i Neurological Disorders (UCI MIND) Uniwersytetu Kalifornijskiego.

Otóż według nich dużą rolę w dożyciu do 90 lat i więcej pełni kawa i alkohol. Oczywiście w ilościach umiarkowanych.

Wszystko zostało dokładnie przebadane. Mianowicie badacze przeprowadzili eksperyment, w którym wzięło udział 1600 osób w wieku powyżej 90 lat. Każdy z badanych, co pół roku miał przeprowadzane badania neurologiczne, neuropsychologiczne i fizyczne. W międzyczasie regularnie też sprawdzano dietę i przyzwyczajenia żywieniowe tych osób. Rezultatem eksperymentu jest wykazanie, przynajmniej zdaniem naukowców, związku pomiędzy piciem kawy i alkoholu, oraz długowiecznością.

Analiza wyników badań uczestników eksperymentu pokazała, że osoby, które piły umiarkowane ilości obu trunków żyli dłużej niż osoby, które nie piją. Co więcej, osoby, które borykały się z nadwagą żyły dłużej niż te, których waga utrzymywała się w normie lub poniżej.

Co więcej, najstarszy amerykański weteran – 112 letni Richard Overton – mówi, że każdego ranka wypija filiżankę mocnej kawy ze śmietanką, cukrem i kieliszkiem whiskey.
I mimo, że badania zdają się brzmieć wiarygodnie, u wielu osób budzą wątpliwości, czy to aby nie postęp medycyny jest odpowiedzialny za długowieczność i przeciwdziałanie skutkom spożywania alkoholu i kawy.