W listopadzie ubiegłego roku weszła w życie nowelizacja przepisów dotyczących medycznej marihuany. Zgodnie z nimi konopie mogą być wykorzystywane do przygotowania leków recepturowych w aptece. Jednak musiało upłynąć ponad 400 dni, by polskie apteki zostały w końcu zaopatrzone w medyczną marihuanę. Choć do tej pory lekarze mogli przepisywać ją pacjentom, to nigdzie w kraju nie można było jej dostać.

Oczywiście nie oznacza to, że wszystko teraz działa jak trzeba. Medyczna marihuana ma być dostępna póki co tylko w trzech aptekach sieci PRIMA: w Poznaniu przy ul. Garbary 51, Koninie przy ul. Spółdzielców 31b i we Wrocławiu przy ul. Budziszyńskiej 107. Jednak po czasie lista placówek ma się poszerzyć o kolejne pozycje.

Nie znamy jeszcze ceny preparatu, ale spekuluje się, że gram suszu będzie kosztować 60-65 zł. Preparat będzie zawierał 19 proc. THC oraz <1 proc. CBD. Medyczna marihuana będzie przepisywana osobom cierpiącym m.in. na chorobę Parkinsona, zespół Tourette’a, nowotwory, jaskrę czy padaczkę.

Marihuana w Kanadzie

Przypomnijmy, że od 17 października marihuana stała się oficjalnie legalna w Kanadzie. Każda pełnoletnia osoba może mieć przy sobie do 30 gramów narkotyku. Może także uprawiać do czterech roślin w domu, choć tutaj pojawił się pewien haczyk. Pewne zawiłości pojawiły się także w kwestii sprzedaży narkotyku w różnych prowincjach. To wszystko i tak nie przeszkodziło oszaleć Kanadyjczykom na punkcie marihuany. W błyskawicznym tempie wyczerpali praktycznie wszystkie zapasy w sklepach.