Magazyn The Lancet opublikował badania, według których masowa zmiana sposobu żywienia ludzkości może wpłynąć nie tylko na nasze zdrowie, ale także na zdrowie naszej planety. Jak tego dokonać?

Warto zacząć od statystyk. Najnowsze szacunki podają, że do 2050 roku liczba ludności na świecie przekroczy 10 miliardów. A już teraz aż trzy miliardy cierpią z powodu niedożywienia. Z kolei w krajach wysoko rozwiniętych duża część społeczeństwa cierpi z powodu nadwagi.

I to są aspekty zdrowia, które można poprawić. Jeśli zaś chodzi o naszą planetę, obecna technologia produkcji żywności w znaczny sposób przyczynia się do emisji gazów takich jak metan i tlenek azotu, które niekorzystnie wpływają na klimat na Ziemi.

Dieta dla ludzkości i planety

Aby zredukować skutki uboczne globalnego sposobu żywienia powinniśmy przede wszystkim zacząć o wiele większą wagę przywiązywać do jedzenia wyrobów pełnoziarnistych, warzyw skrobiowych, owoców, wyrobów mlecznych. Ale w diecie tej znalazło się miejsca także na jagnięcinę, drób, wołowinę i wieprzowinę. Tyle tylko, że zdaniem naukowców powinniśmy ograniczyć spożycie mięsa czerwonego do 14 gramów dziennie. Powinniśmy także ograniczyć spożycie cukru. Dla porównania warto dodać, że przeciętnej wielkości stek waży ok. 200 gramów. Jako zamiennik mięsa w raporcie pojawiają się orzechy, owoce, warzywa i rośliny strączkowe. Profesor Uniwersytetu Sztokholmu i współprowadzący badania Johan Rockström stwierdził, że proponowana przez nich dieta sprowadza się do rewolucji w rolnictwie, które musi większy nacisk położyć na hodowanie warzyw i owoców. Jego zdaniem zmiana ta jest możliwa. Co więcej, jest konieczna i przyniesie korzyści zarówno w skali globalnej, jak i osobistej.