Choć kwotę można uznać za symboliczną, to wyrok jest już zdecydowanie precedensowy. Grażyna Wolszczak, znana m.in. z filmu „Ja wam pokażę!” i serialu „Na Wspólnej”, w listopadzie 2018 roku pozwała Skarb Państwa za niewystarczającą walkę ze smogiem. W czwartek 24 stycznia sąd zasądził od Skarbu Państwa pięć tysięcy złotych na fundację Unicorn z Krakowa. „Każdy ma prawo do korzystania z walorów nieskażonego środowiska” – uzasadnił sąd. Wyrok nie jest prawomocny.

Jak pisze „Wyborcza”, Sędzia Barbara Syta-Latała oceniła, że zarówno na terenie Warszawy, jak i całej Polski w ostatnich 10 latach, których dotyczył pozew Grażyny Wolszczak, stężenie pyłów PM 2,5 i PM 10 oraz benzo(a)pirenu w powietrzu znacząco przekraczało normę, w szczególności zimą. Sąd powołał się na raport Najwyższej Izby Kontroli.

– Z dokumentów wynika bezsprzecznie, że w ostatnich latach Polska należała do najbardziej zanieczyszczonych krajów Unii Europejskiej – mówiła sędzia Barbara Syta-Latała.

Przepisy prawa UE wyraźnie zobowiązują Polskę do dbania o stan powietrza. Choć sąd przyznał, że Skarb Państwa podejmował szereg działań w celu poprawy jakości powietrza, ale większość z nich była opóźniona bądź nieskuteczna.

Grażyna Wolszczak nie kryła radości. – Okazuje się, że można wygrać, można dochodzić swoich praw i można to robić skutecznie. Miałam lekką nadzieję, ale nie spodziewałam się, że w pełnym zakresie mój pozew zostanie uwzględniony. To precedensowy wyrok. Jestem wzruszona – powiedziała aktorka po ogłoszeniu wyroku.

Warto wspomnieć, że Wolszczak oskarżyła kilka miesięcy temu również i Warszawę, ale ostatecznie wycofała się z tego. „Pozew przeciwko miastu wycofałam na razie warunkowo. To, co Warszawa zrobiła do tej pory jest imponujące, a i plany też dobrze rokują, dlatego umówiłam się ze sobą, że daję szansę miastu” – powiedziała w rozmowie z „Plejadą”.