W pierwszej rundzie eliminacji do Australian Open Kamil Majchrzak pokonał 6:4, 6:3 Kanadyjczyka Braydena Schnura. Ten urodzony w 1996 roku w Piotrkowie Trybunalskim tenisista znajduje się obecnie na 176. miejscu w światowym rankingu ATP. Jego rywal plasuje się ponad 20 pozycji niżej, stąd na papierze Majchrzak mecz powinien wygrać. I tak zrobił.

Jednak przez chwilę Polak miał pewne kłopoty. Jako pierwszy został przełamany w pierwszym secie, ale Majchrzak szybko odrobił stratę i przełamał rywala jeszcze raz, co pozwoliło mu wygrać partię 6:4. W drugim secie 22-latek nie miał już żadnych problemów. Ostatecznie mecz zakończył się po zaledwie 61 minutach.

W drugiej rundzie eliminacji Majchrzak zmierzy się z Amerykaninem Noahem Rubinem. Na tym samym etapie walczyć będzie Iga Świątek, która w poniedziałek pokonała Olgę Danilović. Aby wejść do Australian Open trzeba pokonać trzech rywali.

Australian Open – Polacy

Wiemy już, że 14 stycznia na pewno wystartują Magda Linette i Hubert Hurkacz. Polka grała ostatnio w turnieju WTA International w Hobart, ale odpadła w II rundzie z Belgijką Green Minnen. Tym większy żal tej przegranej, bowiem w trzecim secie prowadziła 5:3. Z kolei Hurkacz gra w tej chwili w zawodach ATP Challenger Tour na kortach w Canberze. Polak jest już w ćwierćfinale. Imponuje przede wszystkim dyspozycją serwisową.

Po zakończeniu kariery przez Agnieszkę Radwańską mamy nadzieję, że już niebawem któryś z naszych tenisistów lub tenisistek przejmie od niej pałeczkę i zacznie osiągać dobre wyniki na kortach.

Faworyci Australian Open

Wielki szlem to tradycyjnie dwutygodniowe święto dla każdego fana tenisa. W tym roku mówi się, że największym faworytem jest Novak Djokovic, zwycięzca dwóch ostatnich imprez wielkoszlemowych (Wimbledon i US Open w 2018 roku). Serb jednak nie popisał się zbytnio formą na początku 2019 roku. Przegrał w półfinale w Dosze z Roberto Bautistą, choć prowadził z przewagą seta i przełamania.

Nie wolno skreślać Rogera Federera, który na tym etapie tenistowego touru jest szczególnie groźny, co pokazał ostatnio w Pucharze Hopmana, gdzie został mistrzem z Belindą Bencić. W meczach singlowych ogrywał rywali bez większych problemów, w tym jedną z nadziei młodej generacji, czyli Alexandra Zvereva. Rafael Nadal to wciąż niewiadoma – Hiszpan zmaga się dalej z kontuzją uda. To samo dzieje się z Andym Murrayem, który dalej narzeka na bóle biodra.

U pań jak zwykle może być różnie. Serena Williams zapewne będzie próbować zdobyć swój 24. wielki szlem, co będzie wyrównaniem rekordu Margaret Smith Court. Jednak większymi faworytkami są liderka WTA Simona Halep i Carolina Wozniaki, która wygrała w ubiegłym roku Australian Open. I można śmiało zakładać, że wysoko zajdzie któraś z mniej znanych tenisistek.