– Mam 38 lat, jestem już zmęczony. Swoje już zrobiłem, czas na mnie. Postanowiłem, że jeżeli przegram tę walkę to będzie to koniec. – powiedział Mamed Chalidow po przegranej walce z Narkunem. Chwilę wcześniej złożył rękawice w oktagonie. Był to rewanż po przegranej przez Chalidowa walce z Narkunem i, jak się okazuje, ostatnia walka w jego karierze.

Co ważne, w sobotnim spotkaniu z Narkunem, o porażce Mameda zadecydowały punkty.

Mateusz Borek, który przeprowadzał z Mamedem wywiad tuż po przegranej walce, skwitował wszystko słowami „dziękuję mistrzu za całą karierę‟. Również zgromadzeni na miejscu widzowie bardzo emocjonalnie zareagowali na te zaskakującą decyzję.


W rozmowie z mma.pl Mamed nieco obszerniej wytłumaczył się ze swojej decyzji. Stwierdził, że ma problemy z koncentracją, nie jest w stanie się już tak mocno skoncentrować podczas walki i ciężko mu podejść do zrobienia kombinacji ciosów.

– To nie jestem ja, to nie jest mój timing, uderzenie. To jest strasznie męczące, bo walczysz nie z przeciwnikiem ale z samym sobą. Nie chcę robić z siebie pajaca, dlatego kończę – tłumaczył portalowi mma.pl.

Oczywiście zarówno kibice jak i władze KSW wyraziły nadzieję, że Mamed Chalidow jeszcze zmieni zdanie i postanowi wrócić do klatki.

Mamed Chalidow legendą KSW

Mamed Chalidow jest niewątpliwie legendą MMA w Polsce, uważany przez wielu również za najlepszego w historii KSW zawodnika. Jest dwukrotnym, międzynarodowym mistrzem federacji KSW w wadze półciężkiej i średniej.

Warto podkreślić również jego wkład w promowanie tej federacji, jak i samego MMA. To właśnie Mamed Chalidow stał się jednym z pierwszych, szerzej rozpoznawanych zawodników tej dyscypliny, którzy przyczynili się również do jej rozwoju. Na swoim koncie ma łącznie 42 walki, z czego 34 wygrał.