Lech Poznań najwidoczniej chciał wykorzystać chwilę i posłużył się Wisłą Kraków do zareklamowania karnetów na rundę wiosenną. Na Twitterze klubu pojawił się następujący wpis: „Też czekasz na przelew? Nie musisz! Kup karnet Wiosna19 tylko do końca roku za 165 zł”. Nabijanie się z zamieszania związanego z przelewem nowych inwestorów Białej Gwiazdy nieszczególnie się Kolejorzowi opłaciło, bowiem nawet fani klubu nie szczędzili krytyki z powodu takiego zachowania.

Stąd tym pozytywniej trzeba postrzegać postawę Legii Warszawa. „Niezwykle wyrównana rywalizacja Legii z Wisłą Kraków to kawał pięknej historii polskiej piłki. Trzymamy kciuki, żeby wiosną móc na boisku przechylić szalę na naszą korzyść” – czytamy na Twitterze. I to jest zachowanie godne mistrza Polski.

Przypomnijmy, że w ostatni piątek TS Wisła czekało na potwierdzenie nadania przelewu od nowych inwestorów, ale te jednak nie wpłynęło. To niestety sprawia, że piłkarze wciąż nie wiedzą co dalej z ich przyszłością. I tak w poniedziałek 31 grudnia wszyscy oczekują przelewu od kambodżańskiego biznesmena Vanny Le (według zapewnień drugiej strony wysłany przed weekendem) i liczą na to, że dzień roboczy w bankach pomoże w jego realizacji. Chodzi o 12,2 mln złotych.

Ostatnio również Zbigniew Boniek zabrał głos w sprawie Wisły Kraków. Zarzucił byłej prezes Wisły Kraków Marzenie Sarapacie kłamstwo. „Czułem żal, bo Wisła to nie jest jej zabawka, tylko klub z wielką tradycją. Pani Sarapata kłamała na temat terminów spłaty stadionu i pana Miśka” – powiedział w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego”.