W poniedziałek 3 grudnia odbyła się prestiżowa gala organizowana przez magazyn „France Football”. Jeszcze przed rozpoczęciem tej uroczystości redakcja oficjalnie ogłosiła, kto trafił do pierwszej „dziesiątki”. Ku zaskoczeniu wielu osób, zabrakło w niej Neymara. Choć zawodnik nie mógł zaliczyć mundialu w Rosji do szczególnie udanego (Brazylia odpadła w fazie ćwierćfinałowej), to w barwach Paris Saint-Germain wywalczył mistrzostwo Franci i puchar tego kraju. Szans na walkę z Luką Modricem czy Kylianem Mbappe zbytnich nie miał, ale Top 10 było w jego zasięgu.

Neymar najwidoczniej obraził się na taki wynik i spędził ten dzień grając w „Call of Duty: Black Ops 4”. Co zabawniejsze, piłkarz nie musiałby się szczególnie natrudzić, gdyby chciał iść na galę. Ta odbyła się w Paryżu, czyli w miejscu jego zamieszkania. Ciekawsze było jednak granie z innymi internautami w popularną i cenioną grę wojenną.

Przypomnijmy, że w 2017 roku Neymar w plebiscycie „France Football” został sklasyfikowany bardzo wysoko, bo na trzecim miejscu. Tym samym taki spadek musiał go niemile zaskoczyć. Kto wie, czy może nie jest to efekt tych wszystkich symulacji, z których znany jest piłkarz.

Skandal na gali

Tegoroczną galę Złotej Piłki przyćmił seksistowski skandal. Norweżka Ada Hegerberg została pierwszą w historii zwyciężczynią Złotej Piłki „France Football” dla najlepszej piłkarki świata.  Niestety znany francuski prezenter Martin Solveig wpadł na wyjątkowo niedorzeczny pomysł, pytając ją czy zatwerkuje w ramach radości, czyli potrząśnie pośladkami w rytm muzyki. Wyraźnie zniesmaczona Hegerberg odpowiedziała krótko: „nie” i zeszła ze sceny. Wszystkie media świata rozpisywały się na ten temat. Francuz ostatecznie przeprosił, ale niesmak pozostał.