Do niezrozumiałego zdarzenia doszło na początku sierpnia w dolnośląskiej wsi Różana. O sprawie pisze m.in. portal weszlo.com. Wandale włamali się się do szatni Wilków i ukradli sprzęt o łącznej wartości 4 tysięcy złotych. Były to m.in. dwa komplety strojów meczowych, osiemnaście piłek, obuwie sportowe, karimaty, bidon oraz getry. Prosząc o pomoc na łamach lokalnych mediów, prezes Martyna Porębska nie mogła się spodziewać, że pomoc przyjdzie akurat z wielkiej Premier League.

I tu ktoś może się zastanawiać, w jaki sposób Wolverhampton Wanderers, klub z długą historią, usłyszał o drużynie z A-klasy. Okazało się, że jednym ze sponsorów angielskich Wilków jest wrocławska firma CoinDeal. To właśnie oni przedstawili sytuację polskich Wilków włodarzom Wolves. Ci postanowili sprawić ekipie z Różana mikołajkowy prezent – zestaw strojów Wolves, w których po angielskich boiskach biegają tacy piłkarze jak Joao Moutinho czy Raul Jimenez.

– Cieszymy się, że tym razem możemy wesprzeć lokalny klub. Takie inicjatywy, z pozoru proste, bardzo pomogą drużynie, która będzie mogła skupić się na tym co najważniejsze, czyli treningach, kolejnych spotkaniach oraz osiągnięciu kolejnego celu, którym jest awans do wyższej ligi. Wiemy też, że Wilki Różana to zespół złożony z fanów Wolverhampton – powiedział Kajetan Maćkowiak, jeden z założycieli CoinDeal.

Co ciekawe, dobry uczynek Wolverhampton przyniósł im szczęście w środowym meczu (5 grudnia) z Chelsea Londyn. Wilki w sensacyjny sposób ograły swoich rywali 2:1, choć po pierwszej połowie przegrywali 0:1 i pewnie niewiele osób poza ich fanami wierzyło w końcowy sukces. Jak widać karma wraca.