Jak donosi portal wp.pl, w 2019 roku FIA wprowadziła limit wagi dla kierowców. Ustalono go na poziomie 80 kg, a zawodnik będzie ważony wspólnie z siedzeniem. Jeśli jego masa będzie niższa, fotel zostanie obciążony dodatkowym balastem. Pomysł spodobał się kierowcom.

– Będziemy mieć więcej frajdy z jedzenia. Nie narzekam na to, co było do tej pory. Nie chodzi też o to, że nagle wszyscy będziemy jeść. Po prostu z powodu wagi wielu z nas w trakcie weekendów wyścigowych ma tendencje do głodzenia się – skomentował Daniel Ricciardo, kierowca Renault.

Australijczyk wspomniał o tym, że do tej pory wyżsi kierowcy musieli odpowiednio układać sobie trening, aby nie nabrać mięśni. – Nie mogliśmy mieć w rozpisce dnia treningu siłowego, bo to podnosiłoby naszą wagę. Nowe przepisy sprawiają, że możemy więcej jeść, ale też mocniej trenować. To nie jest tak, że nagle każdemu z nas wyrośnie mięsień piwny. Będziemy jednak zdrowsi. To cieszy – dodał 29-latek.

To wszystko oznacza, że w nowym sezonie samochód razem z kierowcą i fotelem będzie musiał ważyć 740 kg. To o 6 kg więcej niż w ubiegłym roku. To bez wątpienia dobra informacja dla mierzącego 184 cm Roberta Kubicy. W 2017 media pisały o tym, że Polak musiał zrzucić 15 kg, gdy pojawiła się szansa powrotu do F1.

– Motorsport jest dużo bardziej fizyczny, niż to się wydaje, a Formuła 1 jest pod tym względem ekstremalna. Będąc wysokim kierowcą, muszę mieć siłę, ale nie mogę mieć masy. Muszę też sporo ćwiczyć, jeśli chodzi o wytrzymałość lewej ręki. Zrzuciłem prawie 15 kg. Jem wcześnie kolację, węglowodany na obiad, lekkie potrawy na wieczór i trochę suplementów. Jeśli chodzi o dietę, to staram się być rozsądny, miewam lepsze i gorsze okresy, nie da się trzymać reżimu przez cały czas. Ważne, żeby zawsze wracać do optymalnej formy – powiedział kierowca dwa lata temu.

Powrót Roberta Kubicy

Przypomnijmy, że pod koniec listopada dowiedzieliśmy się, że Robert Kubica powróci po ponad siedmioletniej przerwie do ścigania się w Formule 1. Wszystko dzięki wsparciu, jakiego udzielił Williamsowi Orlen. Dzięki temu Kubica zrobi przynajmniej dwa sezony. Warto przypomnieć, że już w 2017 roku był bardzo bliski zostania kierowcą Williamsa, ale na ostatniej prostej został wygryziony przez Rosjanina Sergieja Sirotkina (23-latek już zapowiedział, że chce wrócić do ścigania w F1 w 2020 roku). Krakowianina zobaczymy w bolidzie 17 marca 2019 roku na torze Albert Park w Melbourne. To wtedy właśnie rozpoczyna się sezon, który zakończy się 1 grudnia w Grand Prix Abu Zabi.