Łomakin był wychowankiem Lokomotiwu Moskwa, gdzie od kilku miesięcy gra Grzegorz Krychowiak. Chłopak pierwotnie występował w drużynie juniorskiej, a później trafił do drużyny rezerw. Według informacji podanej przez portal WP Sportowe Fakty, 30 listopada przechodził w klubie badania medyczne. Niestety następnego dnia zaginął.

2 grudnia w internecie pojawiła się informacja o znalezieniu telefonu 18-latka. Zostawił go w taksówce wraz z plecakiem. Jak zeznał jego kolega, pili wówczas alkohol i nie pamięta, gdzie byli. 3 grudnia odnaleziono ciało Łomakina. Jak podają rosyjskie media, przyczyną jego śmierci miało być zamarznięcie. W sprawie wszczęto już dochodzenie.

Matka piłkarza przyznała w rozmowie z policją, że jej syn czasami zażywał lek Tropicamid. Miał się po nim dziwnie zachowywać. Jednak nie wiadomo czy miało to wpływ na jego śmierć. „Badanie są okoliczności tragedii. Jesteśmy zszokowani tym, co się stało” – powiedzieli wstrząśnięci przedstawiciele Lokomotiwu Moskwa.