Mateusz Borek podał za sprawą mediów społecznościowych, że kolejna odsłona MB Boxing Night nosi dość wymowną nazwę „Ostatni Taniec”. To wraz z obecnością Tomasza Adamka na plakacie promującym sugeruje, że bokser pojawi się w ringu na kwietniowej gali po raz ostatni. Pięściarz miał dać znać o swojej decyzji Mateuszowi Borkowi do końca stycznia.

Adamek w tamtym roku przegrał walkę z Jarrellem Millerem. Zadeklarował wówczas, że do ringu więcej już nie wyjdzie.

– Nigdy nie wyszedłem na ring myśląc o przegranej. Ale taki jest sport, że ktoś przegrać musi i tym razem byłem to ja. Porażka boli, ale ja się nie mam czego wstydzić, bo w ringu wielokrotnie zwyciężałem, byłem mistrzem świata. Tym razem przegrałem i to oznacza, że trzeba pomalutku kończyć, bo ja nie jestem człowiekiem od przegrywania. Gdybym wygrał, byłoby inaczej. Ale byłem gorszy – mówił wtedy w rozmowie z Polsat Sport.

Być może bokser stwierdził, że ładnie byłoby pożegnać się z fanami w roku, w którym mija mu 20-lecie kariery zawodowej. Poza prawdopodobnym udziałem Adamka na gali na pewno pojawią się  Mariusz Wach, Robert Parzęczewski, Damian Jonak oraz Adam Balski.

Rywalem Jonaka może być Andrew Robinson. Pięściarze mieli się zmierzyć już na ostatniej imprezie zorganizowanej przez Mateusza Borka w grudniu w Radomiu. Jednak na kilkadziesiąt godzin przed pojedynkiem Polak nabawił się kontuzji ręki, która wykluczyła go z rywalizacji. Zawodnicy podczas gali spotkali się w ringu ogłaszając, że ich walka nie jest odwołana, a przełożona.