Agent piłkarski David Lee z angielskiej agencji menadżerskiej Stellar Group, prowadzącej interesy m.in. Wojciecha Szczęsnego, Grzegorza Krychowiaka i Garetha Bale’a, przyznał w rozmowie z portalem sportowefakty.pl, że kolejnym krokiem dla Krzysztofa Piątka mogą być największe kluby piłkarskie Europy. Dodał przy okazji, że jego wartość może osiągnąć kosmiczną sumę w przyszłości.

– Teraz te 35 mln wydają się idealnie przez Milan wydane. Wątpię jednak, aby Piątek latem znowu zmieniał klub, a już zupełnie nie widzę tego, że Milan będzie chciał go sprzedać. Poza tym, kolejnym krokiem po Milanie powinien być Real Madryt albo Barcelona, które jeszcze teraz raczej nie będą nim zainteresowane. Natomiast, jeśli Piątek przez kolejne 2 lata będzie regularnie trafiał do bramki, strzelał 25-30 goli w sezonie, to może kosztować i 100 mln euro – powiedział portalowi.

Piątek ma umową z Milanem do 30 czerwca 2023 roku. Obecnie jego wartość wynosi od 50 do 80 milionów euro, choć w styczniu AC Milan zapłacił klubowi Genoa CFC za Piątka 35 mln euro. Polak stał się naszym najdroższym piłkarze w historii, co jest o tyle niesamowite, że Genoa sprowadzała go z Cracovii za ledwie 4 mln euro.

Oczywiście to sam piłkarz jest sprawcą tego, że jego wartość rynkowa rośnie w zawrotnym tempie. Strzelił 26 goli w 27 meczach we Włoszech. W pierwszych 6 meczach dla Milanu do siatki trafił 7 razy. Kibice śpiewają o nim piosenki, a dziennikarze prześcigają się w komentowaniu jego wyczynów, nazywając m.in. „Piąteksteinem”.

Wspomniany wyżej Lee zdradził „Sportowym faktom”, że gdy Piątek grał jeszcze w Polsce, to próbował zainteresować nim kluby angielskie z niższych miejsc w Premier League. Powiedziano mu wtedy, że Piątek nie jest zbyt dobry. Jak widać 23-latek pokazał, że jest zupełnie inaczej. Jeśli utrzyma swoją formę i dalej będzie się rozwijał, to przed nim naprawdę wielka kariera.