Testy na Circuit de Barcelona-Catalunya będą trwały cztery dni. Pierwsze przejazdy mają już m.in. za sobą kierowcy Ferrari, Mercedesa, Renault i Alfa Romeo. Zespoły mogą w ten sposób zebrać istotne informacje przed pierwszym wyścigiem w Melbourne, który odbędzie się 17 marca. Z tej sytuacji korzystają dziennikarze i fani F1, którzy mają szansę po raz pierwszy popatrzeć na nowe bolidy.

Wielkim nieobecnym na poniedziałkowych testach jest Williams, dla którego od tego 2019 roku będzie jeździł Robert Kubica. Już w niedzielę wiadomo było, że bolid zespołu nie wyjdzie na tor. Claire Williams poinformowała dziś po godz. 13:00, że nie będą w stanie przygotować swojego samochodu również na wtorek.

– To absolutnie rozczarowujące, ale niestety sytuacja jest, jaka jest. Mamy nadzieję zobaczyć FW42 tak szybko, jak tylko będzie to możliwe – poinformowała.

To oznacza, że nowy bolid zadebiutuje najwcześniej w środę, choć i tu nie można mieć pewności. Dziennikarz Cezary Gutowski napisał na swoim Facebooku, że nie wyklucza nawet sytuacji, że Williamsowi nie uda się zdążyć na czwartek. Z czego wynikają te problemy?

„Jeszcze w zeszłym roku słyszałem zakulisowe wieści, że program prac nad nowym samochodem jest opóźniony (w sumie jeszcze we wrześniu nie było do końca wiadomo, z jaką pojadą skrzynią na przykład), a potem efekt domina” – pisał Gutowski 17 lutego.

Dziennikarz wspomniał jednak, że Robert Kubica jest mimo wszystko w zaskakująco dobrym nastroju. „Siła spokoju. Trochę chodził, a trochę biegał po padoku. Około południa zakończył rozmowę z Claire, aby pobiec do biur inżynierów naprzeciwko garaży. Po pół godzinie wyszedł i spędził trochę czasu z fanami, którzy znów dopisali!” – można przeczytać.

Cóż moi mili… Nie na to liczyliśmy. Właśnie Claire Williams potwierdziła, że nowy samochód wyjedzie najwcześniej w…

Opublikowany przez Cezary Gutowski Poniedziałek, 18 lutego 2019

Podczas porannej sesji w poniedziałek najszybszy był Niemiec Sebiastian Vettel z Ferrari. Przejechał aż 72 okrążenia. Drugi był Meksykanin Sergio Perez (Racing Point), a trzeci Fin Valtteri Bottas (Mercedes).