Jeśli ktoś śledzi regularnie Instagram Emily Ratajkowski, to zapewne wie, że aktorka sprzedaje od ponad roku własną bieliznę kąpielową o nazwie Inamorata. Jednak teraz modelka postanowiła pójść za ciosem i rozszerzyć swój asortyment. W środę pochwaliła się na Instagramie swoją nową kolekcją „BODY”, która jej zdaniem jest „czymś więcej niż bielizną”. Emily oferuje braletki, tank-topy, body, czy komplety jedno i dwuczęściowej bielizny.

Co ciekawe, kolekcja jest mocno przesiąknięta duchem Nowego Jorku, bowiem nazwy poszczególnych strojów wzięły się od dobrze znanych ulic największego miasta USA, czyli Bowery, Bedford i Canal. Jaka sama przyznała, chciała odtworzyć za sprawą bielizny coś z postawy dziewczyn, które cały dzień chodzą w kostiumie kąpielowym po plaży. „BODY” ma dać tę pewność siebie w realiach nowojorskich.

Patrząc na seksowną sesję zdjęciową Ratajkowski w sklepie spożywczym, można powiedzieć, że raczej się jej udało osiągnąć swój cel. Kolekcję można zamówić poprzez oficjalną stronę sklepu Inamorata już od 11 lutego. Przedział cenowy nie jest jakiś szalony – waha się od 16 do 55 dolarów za sztukę.

Przypomnijmy, że o 27-letniej modelce zrobiło się głośno po wystąpieniu w teledysku „Blurred Lines” Robina Thicke’a, gdzie chwaliła się swoimi wdziękami. Później szybko pojawił się angaż w filmie „Zaginiona dziewczyna” Davida Finchera z Benem Affleckiem. Od tamtej pory Ratajkowski regularnie pojawia się w produkcjach filmowych. Ostatnio polscy widzowie mogli ją oglądać w komedii „Jestem taka piękna!”.