Jak pisaliśmy już wcześniej, gram suszu kosztuje na polskim rynku ok. 65 zł. Gdyby producent wybrał niższą, 8-procentową stawkę VAT, preparat ok. 55 zł. Trzeba brać pod uwagę, że dla wielu chorych, którzy muszą kupić dodatkowo masę innych innych leków, to bez wątpienia jest istotna różnica.

Zdaniem farmaceutów, medyczna marihuana powinna być objęta niższą stawką.

– Decyzja o wyborze stawki powinna opierać się na dotychczasowym stopniu opodatkowania podobnych preparatów, a w przypadku wątpliwości powinno się skierować zapytanie o indywidualną interpretacją podatkową do Krajowej Informacji Skarbowej. W moim przekonaniu istnieje wiele przesłanek, by wybrać stawkę 8-procentową jak dla pozostałych surowców farmaceutycznych – powiedział „Rzeczpospolitej” Michał Byliniak, prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Warszawie, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej i prezydent Grupy Farmaceutycznej Unii Europejskiej.

Medyczna marihuana na Polski rynek trafia z Kanady, gdzie jest hodowana, przez Niemcy, gdzie jest pakowana i wysyłana nad Wisłę. Do aptek trafił preparat o  zawartości ok. 19 proc. THC i poniżej 1. proc. innej substancji czynnej konopi – CBD.

Importer szacuje, że z terapii mogłoby w Polsce skorzystać ok. 300 tys. chorych. To chorujący na stwardnienie rozsiane, padaczkę oporną na leki i pacjenci z przewlekłym bólem neuropatycznym i bólem nowotworowym. O efektywności konopi mówi się również w kontekście jaskry, parkinsona, alzheimera, anoreksji, AIDS i zespołu Tourette’a.

Przypomnijmy, że nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii dopuszcza sprzedaż marihuany medycznej w Polsce pod warunkiem, że nie będzie ona refundowana. Oznacza to, że pacjent musi płacić za nią 100 proc. ceny. Gram suszu można kupić tylko po okazaniu recepty. Tą wypisać może każdy lekarz.