Milionerzy czy ludzie, którzy dorobili się wielkich fortun, zawsze wzbudzali zainteresowanie i zaciekawienie. Głównie z powodu tego, że są w stanie nie tylko zarobić fortunę, ale także ją utrzymać a nawet pomnożyć. I wydaje się, że właśnie poznaliśmy odpowiedź jak do tego dojść.

W tym celu autor bloga ESI Money, który również jest milionerem, przeprowadził wywiady z 63 innymi milionerami.

Po przeanalizowaniu ich doszedł do wniosku, że wielu (dokładnie 46) przypadkach pojawia się ten sam wątek: brak budżetu.

Milionerzy nie mają budżetu

Otóż zdaniem Johna, autora ESI Money, najbogatsi nie ustalają sobie żadnych budżetów. Co więcej, rzadko kontrolują stan swojego konta. Ale nie oznacza to, że wydają bezmyślnie zarobione pieniądze, wręcz przeciwnie.

Z rozmów z milionerami, które John przeprowadził w ramach prowadzenia bloga ESI Money, wynika, że posiadacze ogromnych fortun żyją na co dzień dość skromnie. Większość z nich ogranicza swoje wydatki do najważniejszych potrzeb, ubrania kupuje w dyskontach lub tanich sklepach i stara się minimalistycznie podchodzić do kwestii zakupów czy wyjść do restauracji.

Oczywiście nie stronią od drogich samochodów czy zegarków, ale takie zakupy to raczej rzadkie wydatki.
Sam John podkreśla, że nie pilnuje budżetu. Co prawda na początku swojej drogi do dużych pieniędzy ustalał limity wydatków, jednak po pewnym czasie weszło mu to tak mocno w nawyk, że nie musi tego robić. A jak nietrudno się domyślić, milionerzy zazwyczaj więcej zarabiają niż wydają, w związku z czym ich rachunki bankowe cały czas pęcznieją od oszczędności.