Uchwalenie artykułu 13 w obecnej wersji może spowodować poważne konsekwencje dla wszystkich. Przejawiać się to może przede wszystkim w blokowaniu na terenie Unii Europejskiej zarówno istniejących, jak i nowych filmików z powodu złożoności praw autorskich. Blokada może objąć zarówno filmy edukacyjne, oficjalne teledyski, poradniki, covery tworzone przez fanów, składanki, parodie itd.

Serwisy w rodzaju YouTube’a, Facebooka, Instagrama, Soundclouda, Dailymotion, Reddita czy Snapchata zostaną obarczone odpowiedzialnością za to, co przesyłają użytkownicy, twórcy i wykonawcy. Żeby się przed tym uchronić, będą po prostu usuwać większość treści z Europy oraz blokować wyświetlanie materiałów pozaeuropejskich w Europie. Równie dobrze może to oznaczać, że skończy się internet, jaki do tej pory znaliśmy.

Z tego powodu kilkudziesięciu polskich twórców internetowych i menedżerów sieci partnerskich zwróciło się we wspólnym liście do posłów Parlamentu Europejskiego. Oto jego cała treść:

„Reprezentujemy branżę zrzeszającą ponad 15 tysięcy Twórców internetowych regularnie oglądanych i obserwowanych przez ponad 20 milionów polskich obywateli. Żyjemy z produkcji wideo, publikacji zdjęć, wpisów i artykułów, a nasze materiały są oglądane miesięcznie średnio ponad miliard czterysta milionów razy. Od 5 lat wspólnie rozwijamy w Polsce zupełnie nową gałąź biznesu, która stale stwarza nowe miejsca pracy dla młodych, przedsiębiorczych osób, rośnie o kilkadziesiąt procent rok do roku, a w samym 2018 roku wygeneruje ponad 100 mln złotych obrotu. Przede wszystkim jednak pozwala żyć z własnej twórczości  internetowej tysiącom młodych artystów i jest ogromną szansą na wyróżnienie się Polski na tle innych krajów Wspólnoty.

Prawa autorskie mają dla nas fundamentalne znaczenie. W pełni popieramy wdrażanie regulacji mających na celu ich ochronę. Zdecydowanie niepokoi nas jednak treść Artykułu 13 dyrektywy o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym w wersji zaproponowanej przez Parlament Europejski. Bezwarunkowe przeniesienie odpowiedzialności prawnej za publikowane treści z Twórców na platformy społecznościowe, na których ta treść jest publikowana – wbrew słusznym intencjom – może spowodować, że ze względu na skalę zjawiska, serwisy będą zmuszone do “prewencyjnej cenzury” wszystkich umieszczanych tam materiałów. W praktyce oznacza to znaczące ograniczenie możliwości publikacji treści w Internecie i stanowi  bezpośrednie zagrożenie dla artystów, ich widowni i skupionej wokół nich branży. Wersja Artykułu 13 proponowana przez Parlament Europejski w skali całej Unii może pozbawić niezależnych twórców wynagrodzenia o łącznej wysokości 800 milionów euro, bez którego nie będą w stanie kontynuować swojej działalności.

Nieprzewidziane konsekwencje będą katastrofalne również dla widowni naszych Twórców publikujących materiały nie tylko rozrywkowe i artystyczne, lecz również poradnikowe i popularnonaukowe. Według raportu “Przyszłość edukacji online 2018” aż 46% szkół w Polsce wykorzystuje media społecznościowe do celów edukacyjnych (najbardziej popularny jest YouTube), a 50% uczniów korzysta z filmów nagrywanych przez ulubionych influencerów podczas nauki. Jeśli Artykuł 13 zostanie przyjęty w brzmieniu zaproponowanym przez Parlament Europejski, duża część tych treści zostanie usunięta, a ich tworzenie i rozpowszechnianie
będzie w przyszłości znacznie utrudnione.

Jesteśmy za ochroną praw autorskich i udoskonalaniem systemów pozwalających na sprawiedliwe wynagradzanie twórców gdyż sami nimi jesteśmy. Zależy nam na rozwoju rynku, tworzeniu nowych miejsc  pracy i rozwijaniu przyjaznej, wspierającej polską kulturę atmosfery. Dlatego właśnie obawiamy się, że wprowadzenie Artykułu 13 w nieprecyzyjnym brzmieniu, zamiast chronić Twórców, może im drastycznie  zaszkodzić. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której media społecznościowe zmuszone będą do prewencyjnego ograniczania publikacji użytkowników – współtwórców nowoczesnej polskiej kultury. Wspólnie  sprzeciwiamy się takim regulacjom.

Apelujemy o wypracowanie rozwiązania, które zabezpieczy prawa Twórców i nie spowoduje nieprzewidzianych konsekwencji. Te bowiem trwale wpłyną na życia milionów ludzi w Polsce i być może zaprzepaszczą ideę otwartych mediów społecznościowych”.

Pod listem podpisali się m.in.  Czesław Mozil, Alex Mandostyle, Pascal Brodnicki, Rezigiusz, N3jxiom, Tomek Siekielski, Maciej Orłoś, Blowek, Tivolt, Stuart Burton, Vertez, Dakann, Karol Kuter / Dealereq, Vertez, Ljay, CyberMarian, Paweł Sviniarski, Matura To Bzdura, Nocny Kochanek, Jachimozo, Dezy, Mamiko, Dharni, Unboxall, JDabrowsky, Urbex History, Sylwester Wardęga, WiP Bros, Mniej Więcej i Magda Bereda. Pod listem podpisały się też firmy współpracujące z Twórcami: LifeTube, Abstra, TalentMedia, GoldenCoil, Tuby Smaku i Whisky Media. Całą listę sygnatariuszy znajdziecie tutaj.