Creamer, który stał się zweryfikowanym użytkownikiem Pornhuba na początku tego miesiąca, kręci ok. 30-sekundowe filmiki, na których pojawia się w swetrze, koszuli z kołnierzykiem i krawacie. I tyle. Chłop nie ściąga spodni i nie robi nic, co można byłoby łączyć z pornografią. Jest żywym dowodem na to, że nawet z czegoś takiego można wybić się w miejscu, gdzie chodzi o coś zupełnie innego.

Przykładowo, materiał o tytule „I Offer You Water (In Case You Are Parched Post-Orgasm)” osiągnął ponad 178 tys. wyświetleń i uzyskał 97 procentowy wskaźnik akceptacji. Podobnie jest z wszystkimi innymi. Jest coś w sumie uroczego w filmikach w rodzaju „I Deliver You A Pizza And Don’t Put My Weiner In It”. Wydają się takie nieporadne, a przy tym niezwykle taktowne. Już same tytuły przyciągają uwagę. Tu możecie zobaczyć jego całe konto.

Creamer stał się nawet kimś w rodzaju bohatera na forach reddita. Amerykanin ma nadzieję, że jego nieoczekiwana sława przekształci się w coś, co przyniesie mu zarobek na życie. Na swoim Twitterze pochwalił się, że udało mu się zarobić już 100 dolarów ze swojej „pornografii” i liczy, że wsparcie użytkowników tylko się zwiększy. Już sam fakt, że udało mu się zarobić w ten sposób stanowi niezwykłe osiągnięcie.

Ludziom się ewidentnie podoba. „8/10 osób kupiłoby ubezpieczenie samochodowe od tego gościa. Sprawia wrażenie, jakby się o mnie troszczył” – napisał jeden z użytkowników. No nic, niech facet robi dalej swoje, a może faktycznie ugra coś więcej.