Claus Boebel to bez wątpienia facet uwielbiający kiełbasę. Nie trzeba się wcale natrudzić, by to zauważyć, gdy wchodzi się do jego hotelu. Właściwie w każdym zakamarku można znaleźć elementy nawiązujące do kiełbasy – od tematycznych tapet, przez pościel, po poduszki w kształcie die Wurst.

Co więcej, w pokojach wiszą torby z suszoną kiełbasą, tak by goście nawet we śnie czuli delikatny mięsny aromat. Oczywiście kiełbasa jest również dominującym składnikiem potraw serwowanych przez hotelową restaurację. Żeby nie było – lody też mają ten smak.

Hotel nazywa się BB&BB. Na stronie możemy przeczytać, że nazwa podchodzi od nazwiska właściciela (Boebel), kiełbasy (Bratwurst), łóżka (Bed) i śniadania (Breakfast). Przybytek znajduje się w Rittersbach w gminie Georgensgmund. Goście mają do wykorzystania siedem pokoi.

„To jest absolutny, bratwurstowy raj. Chciałem stworzyć trochę wakacyjnego klimatu w moim domu i sprawić, że kiełbasa będzie atrakcyjna dla wszystkich” – powiedział rzeźnik.

Zanim opuszczą hotel, odwiedzający mogą udać się także do rzeźni właściciela, sklepu z „pamiątkami”, a także wziąć udział w kiełbasianych warsztatach kulinarnych. Można śmiało powiedzieć, że właśnie znaleźliśmy największego miłośnika bratwurstów na świecie.

Crazy hotel ahead! Sleeping under the sausage sky heaven? No problem at the "BB&BB Bratwursthotel" in Georgensgmünd…

Opublikowany przez Mai Works – Events. Meetings. Incentives Środa, 21 listopada 2018

Piwny hotel

Skoro jesteśmy przy bratwurście, to warto wspomnieć też o piwnym hotelu, który otworzył producent piwa kraftowego – BrewDog. Znajduje się on w miejscowości Columbus w stanie Ohio. Na 6 tys. m2 stworzyli 32 pokoje, z których można podziwiać proces warzenia piwa. Do tego w każdym z nich jest zamontowany kran, z którego leje się piwo. Z kolei pod prysznicem zamontowana została lodówka- zatem podczas kąpieli można delektować się schłodzonym napojem.