Testy nowych aplikacji nie są niczym zaskakującym. Ich celem jest przede wszystkim sprawdzenie reakcji niedużej grupy użytkowników na proponowane zmiany. Jednak Instagram przypadkowo wypuścił aktualizację dla zbyt dużej liczby osób. Mogli oni przez jakiś czas przeglądać popularną platformę w poziomie, przesuwając swój kanał jak w Instastories.

Wielu użytkowników było zaskoczonych, gdy po zalogowaniu się do aplikacji dostało komunikat o nowym sposobie nawigowania. I wcale im się nie dziwimy. Każdy z nas jest na tyle przyzwyczajony do scrollowania, że dość ciężko jest sobie wyobrazić sytuację, w której trzeba przesuwać obrazki w bok.

Co ciekawe, nie był to pierwszy raz, gdy Instagram testował ten pomysł, bo już w październiku pojawiła się taka opcja w sekcji Odkrywaj. To tylko potwierdza, że serwis poważnie przymierza się do zerwania z oglądaniem feedu „od góry do dołu”.

Testowanie tej zmiany według ekspertów podyktowane jest dużym sukcesem wspomnianego Instagram Stories, który pod względem liczby użytkowników już ponad dwukrotnie przebił takiego Snapchata. Jednak przypadkowa akcja z nową wersją serwisu doprowadziła do sporego zamieszania i licznych głosów niezadowolenia. Na Twitterze fraza „Instagramupdate” w błyskawicznym tempie wbiła się do najpopularniejszych słów. Po kilku minutach wszystko wróciło do normy i można było scrollować w starym, dobrym stylu. Można teraz się jedynie zastanawiać, jak ludzie zareagują, gdy scrollowanie zniknie na zawsze.