Richard Browning, bo tak nazywa się konstruktor latającego skafandra, jest prezesem firmy Gravity Industries. Jej głównym celem jest stworzenie urządzenia umożliwiającego pojedynczym osobom unoszenie się w powietrzu. Co ciekawe, wstępny prototyp takiego szkieleta już powstał. I to w ciągu 12 miesięcy.

Kombinezon stworzony przez Browninga wygląda nieco inaczej niż ten z historii o Iron Manie. Przede wszystkim nie jest w całości stworzony z metalu i ma sporej wielkości silniki. Te jednak, zamontowane na przedramionach, biodrach i łydkach, są w stanie unieść człowieka.

Wynalazca swój kostium miał opracować w swojej posiadłości w Wildshire. Dzięki zamontowaniu silników turbinowych udało mu się wznieść w powietrze na całe 12 minut. Według wyliczeń skafander pozwala na latanie z prędkością do 450 km na godzinę. I najważniejsze – kierunek lotu korygowany jest za pomocą ruchów ciała.

Zatem być może nie jest to jeszcze odtworzenie jeden do jednego zbroi Iron Mana, jednak wygląda na to, że Browning jest naprawdę blisko tego celu.
Szacunkowy koszt jego wynalazku to 40 tys. funtów, czyli niespełna 200 tys. złotych.