Powierzchnia tkaniny używanej przy tworzeniu zasłon Gunrid pokryta jest fotokalitycznymi minerałami, które rozbijają zanieczyszczenia powietrza podczas kontaktu ze światłem zarówno naturalnym, jak i sztucznym. Zasłony działają na zasadzie podobnej do fotosyntezy, czyli procesu wytwarzania przez rośliny tlenu i węglowodanów z dwutlenku węgla i wody przy udziale słońca.

Szwedzki gigant meblowy i wnętrzarski opracowywał swoją technologię przez kilka razem wraz z naukowcami z Europy i Azji. Produkt jest odpowiedzią IKEI na analizy Światowej Organizacji Zdrowia, które wskazują, że większość metropolii zmaga się z problemem mocno zanieczyszczonego powietrza. Szczególnie dobrze to widać niestety w naszych miastach, które od lat są w światowej czołówce w niechlubnym rankingu.

Żeby oddać skalę problemu, wystarczy przytoczyć raport Europejskiej Agencji Środowiska pt. „Jakość powietrza w Europie – 2018”. Znajduje się u nas aż 19 spośród 20 najbardziej zanieczyszczonych rakotwórczym benzo(a)pirenem miast na kontynencie. Fatalnie jest również pod względem PM10. Choć pod tym względem wyprzedzają nas np. miasta Czarnogóry czy Turcji, to i tak w Polsce leży aż 27 najbardziej zanieczyszczonych tym pyłem miast Unii Europejskiej.

Jesteśmy też rekordzistami, jeśli chodzi o mniejszy pył – PM2,5. Aż sześć z dziesięciu miast UE z najwyższym stężeniem PM2,5 znajduje się u nas. Stąd technologia IKEI z miejsca staje się niezbędnym elementem do każdego mieszkania.

IKEA zapowiada również, że zasłony Gunrid to dopiero pierwszy krok w kwestii rozwoju technologii oczyszczania powietrza. Zaznacza, że może być ona stosowana także w pościelach, ręcznikach czy obrusach. Docelowo ma znaleźć się także w ubraniach.
Gunrid trafią do produkcji w 2020 roku. Póki co nie wiemy jeszcze kiedy produkt trafi do sprzedaży w polskich salonach IKEA.